Pięć trików na chłodniejszą glebę podczas letnich upałów

Pięć trików na chłodniejszą glebę podczas letnich upałów

Podczas letnich upałów najwięcej zyskasz, osłaniając glebę przed słońcem. Odkryta ziemia szybko się nagrzewa i traci wodę, a osłona łagodzi wahania temperatury oraz ogranicza parowanie. Możesz połączyć pięć prostych działań: rozłożyć ściółkę, unikać materiałów zatrzymujących ciepło, podlewać tak, by woda docierała do korzeni, wykorzystać cień roślin i nie zostawiać pustych miejsc po pieleniu.

1. Przykryj ziemię ściółką organiczną

Słoma, rozdrobnione liście, kora czy podsuszona skoszona trawa tworzą barierę między słońcem a powierzchnią gleby. Dzięki temu promienie nie padają bezpośrednio na ziemię, a wilgoć wolniej z niej odparowuje. To szczególnie przydatne na grządkach, gdzie między roślinami pozostaje dużo odkrytej powierzchni.

Efekt może być wyraźny. W porównaniach przywoływanych przez University of Nebraska–Lincoln temperatura gleby przykrytej ściółką była latem niższa od temperatury gleby nieosłoniętej o około 4–7°C. Najlepiej ograniczały nagrzewanie grube ściółki organiczne. Nie oznacza to, że w każdym ogrodzie różnica będzie taka sama: znaczenie mają materiał, grubość okrywy, nasłonecznienie i wilgotność ziemi.

Rozkładaj ściółkę tak, by zakrywała glebę, ale nie przylegała ciasno do łodyg ani pni. Niewielka przerwa wokół roślin pozwala uniknąć stałego kontaktu wilgotnego materiału z ich podstawą. Jeśli ziemia jest już sucha, najpierw ją podlej, a dopiero później przykryj. Ściółka pomaga zachować istniejącą wilgoć, lecz nie zastąpi wody, której brakuje przy korzeniach.

Wybieraj materiał pasujący do miejsca. Słomę czy podsuszoną trawę łatwo rozłożyć między warzywami, natomiast kora sprawdza się tam, gdzie osłona ma pozostać dłużej. Obserwuj przede wszystkim, czy pod materiałem ziemia nie jest odsłonięta. Nawet użyteczna ściółka słabiej spełnia swoje zadanie, jeśli leży tylko w pojedynczych kępkach.

2. W upał nie zastępuj ściółki pierwszą lepszą folią

Materiał, który ogranicza parowanie, niekoniecznie chłodzi glebę. To ważne rozróżnienie przy wyborze osłony: folia plastikowa może zatrzymywać wilgoć, a jednocześnie podnosić temperaturę ziemi. Jeśli celem jest ochrona korzeni przed nadmiernym nagrzaniem, nie traktuj każdego rodzaju folii jak zamiennika słomy lub liści.

Według opracowania FAO pod czarną folią gleba w niektórych warunkach może być nawet o 10–15°C cieplejsza niż gleba odkryta, choć zdarzają się też inne wyniki. Przezroczysta folia również może zwiększać temperaturę w ciągu dnia. Są to wartości zależne od warunków, nie prognoza dla każdej grządki. Pokazują jednak, dlaczego osłonę trzeba dobierać do celu i pogody, zamiast kierować się wyłącznie tym, że przykrywa ziemię.

Alternatywą dla tworzywa mogą być ściółki organiczne lub odpowiednio dobrane materiały przepuszczalne. W badaniu letniej uprawy pomidorów pod wybranymi matami jutowymi gleba była o 1,5–2°C chłodniejsza niż pod folią plastikową. Wynik dotyczył konkretnych mat i warunków doświadczenia, więc nie dowodzi, że każda włóknina czy mata będzie chłodzić tak samo.

Jeśli masz już folię na grządce, nie musisz oceniać jej działania wyłącznie po tym, czy pod spodem jest wilgotno. Sprawdź także, jak ciepła jest gleba pod osłoną podczas upalnego dnia, zwłaszcza przy roślinach wrażliwych na przegrzanie podłoża. Wilgotna i chłodna gleba to nie to samo.

3. Podlewaj rano i kieruj wodę do strefy korzeni

W upał warto podlewać tak, by woda miała czas wsiąknąć, zanim słońce zacznie silnie ogrzewać powierzchnię. Rano kieruj ją powoli na ziemię przy podstawie roślin. Celem nie jest szybkie zmoczenie liści ani samego wierzchu grządki, lecz dostarczenie wilgoci tam, gdzie mogą pobrać ją korzenie.

Samo polanie rozgrzanej ziemi może ją na pewien czas ochłodzić, ale nie jest trwałym sposobem na utrzymanie niższej temperatury. Gdy powierzchnia pozostaje odkryta, woda łatwiej odparowuje. Połączenie podlewania ze ściółką daje bardziej użyteczny efekt: wilgoć wsiąka w glebę, a okrywa ogranicza jej późniejszą utratę. FAO wskazuje też, że osłona gleby może sprzyjać wsiąkaniu wody, między innymi dzięki ochronie powierzchni przed zaskorupieniem.

Nie oceniaj potrzeby kolejnego podlewania jedynie po wyglądzie ściółki. Jej wierzch może być suchy, podczas gdy ziemia pod spodem nadal pozostaje wilgotna. Odsuń materiał w jednym miejscu i sprawdź glebę na głębokości kilku centymetrów. Taka kontrola pomoże odróżnić przesuszone podłoże od suchej jedynie powierzchni okrywy.

4. Pozwól roślinom ocieniać powierzchnię grządki

Liście mogą działać jak żywa osłona. Gdy zacieniają ziemię, ograniczają bezpośrednie działanie promieni słonecznych na jej powierzchnię. Dlatego przy planowaniu nasadzeń warto zwrócić uwagę nie tylko na odstępy potrzebne roślinom do wzrostu, lecz także na to, ile gołej gleby zostanie między nimi w środku lata.

Tam, gdzie odpowiada to potrzebom uprawy, można wykorzystać rośliny okrywowe lub takie rozmieszczenie nasadzeń, przy którym rozrastające się liście osłonią część podłoża. FAO wymienia okrywę roślinną jako sposób ograniczania parowania i regulowania temperatury gleby. Żywy cień nie musi przy tym zastępować ściółki: materiał organiczny może chronić miejsca, których liście jeszcze nie zakrywają.

Nie zagęszczaj jednak roślin wyłącznie po to, by zacienić ziemię. Każda uprawa potrzebuje miejsca, światła i przewiewu odpowiednich do wzrostu. Rozwiązanie ma sens wtedy, gdy osłona gleby wynika z rozsądnego układu nasadzeń, a nie z sadzenia roślin zbyt blisko siebie.

5. Po pieleniu od razu osłoń odsłonięte miejsca

Nawet dobrze zabezpieczona grządka może z czasem znów pokryć się plamami gołej ziemi. Ściółka przesuwa się, rozkłada lub znika przy usuwaniu chwastów. Wystawione na słońce miejsca ponownie się nagrzewają, dlatego po pieleniu warto od razu uzupełnić okrywę albo pozostawić na powierzchni odpowiednie, zdrowe resztki roślinne.

To działanie różni się od jednorazowego ściółkowania: chodzi o utrzymanie ciągłej osłony przez całe lato. Zajrzyj między rzędy i pod liście, szczególnie po pracach na grządce. Jeśli widać odkrytą ziemię, dosyp materiału tam, gdzie faktycznie go brakuje, zamiast dokładać go równomiernie na całej powierzchni.

Okrywa pomaga nie tylko podczas słonecznych dni. Chroni też powierzchnię gleby przed uderzeniami kropli deszczu, które sprzyjają jej zaskorupieniu i erozji. Dzięki temu po opadach lub podlewaniu woda może łatwiej wsiąkać. W czasie upału największe znaczenie ma jednak prosta zasada: im mniej odkrytej ziemi pozostaje na grządce, tym mniej jej powierzchni jest wystawione bezpośrednio na słońce.

Przeczytaj również: